Kontakt Sitemap Impressum

Am Tempelberg

Der Felsendom © Alexandra & Paul R. Retzmanik

 
Klicken zum Grossformat

         
  
         
  
         
  
         
  
 
Jerusalem zurück  weiter 


Flavius Josephus "Jüdischer Krieg" Buch VI, 5, 3

DeutschEnglishpo polsku

... so erschien einmal über der Stadt ein Gestirn, das viele Aehnlichkeit mit einem großen Schwerte hatte, wie auch ein Komet, der ein ganzes Jahr hindurch am Himmel verblieb ...

... als das Volk sich eben am achten des Monates Xanthikus zur Feier des Festes der ungesäuerten Brote versammelt hatte, da umfloss um die neunte Stunde der Nacht ein so gewaltiger Lichtglanz Altar und Tempelhaus, dass es heller Tag zu sein schien, was etwa eine halbe Stunde währte ...

... Auch die östliche Pforte des inneren Heiligthums, die ganz von Erz und von so enormer Schwere war, dass sie am Abend von zwanzig Männern nur mit Mühe zugemacht werden konnte, und die sowohl mit eisenbeschlagenen Querpfosten gesperrt, als auch noch mit senkrechten Riegeln versehen war, welche man in die aus einem einzigen Steine bestehende Schwelle sehr tief hineinstecken konnte, diese Pforte sah man auf einmal um die sechste Stunde der Nacht ganz von selbst sich öffnen. Die Wächter des Heiligthums liefen nun schnell mit der Meldung zum Tempelhauptmann, der sofort sich zur Pforte hinausbegab und erst mit vieler Mühe dieselbe wieder schließen konnte ...

... Weiter geschah es am sogenannten Pfingstfeste, dass die Priester, als sie nach ihrer Gewohnheit noch im nächtlichen Dunkel ins innere Heiligthum giengen, um ihren heiligen Dienst zu verrichten, zunächst ein Getrabe und Stampfen, wie sie erzählten, dann aber auch die Stimmen einer großen Menge vernommen, die da riefen: 'Lasset uns von dannen ziehen!' ...



Flavius Josephus "The Wars of the Jews" Book VI, 5, 3

... Thus there was a star resembling a sword, which stood over the city, and a comet, that continued a whole year ...

... when the people were come in great crowds to the feast of unleavened bread, on the eighth day of the month Xanthicus, and at the ninth hour of the night, so great a light shone round the altar and the holy house, that it appeared to be bright day time; which lasted for half an hour ...

... Moreover, the eastern gate of the inner [court of the] temple, which was of brass, and vastly heavy, and had been with difficulty shut by twenty men, and rested upon a basis armed with iron, and had bolts fastened very deep into the firm floor, which was there made of one entire stone, was seen to be opened of its own accord about the sixth hour of the night. Now those that kept watch in the temple came hereupon running to the captain of the temple, and told him of it; who then came up thither, and not without great difficulty was able to shut the gate again ...

... for, before sun-setting, chariots and troops of soldiers in their armor were seen running about among the clouds, and surrounding of cities. Moreover, at that feast which we call Pentecost, as the priests were going by night into the inner [court of the temple,] as their custom was, to perform their sacred ministrations, they said that, in the first place, they felt a quaking, and heard a great noise, and after that they heard a sound as of a great multitude, saying, "Let us remove
hence ...



Flaviusz Józef "Wojna Żydowska" Księga VI, 5, 3

... Tak było, kiedy nad miastem stanęła gwiazda o kształcie miecza i kometa tkwiąca na niebie przez cały rok ...

... Tak samo było i wtedy, kiedy jeszcze przed powstaniem i zaburzeniami wiodącymi do wojny naród zebrał się na obchód Świeta Przaśników, było to w ósmym dniu miesiąca Ksantyk, i koło dziewiątej godziny w nocy zajaśniał tak silny blask wokół ołtarza i przybytku, że wydało się, iż nastał biały dzien. A trwało to pół godziny ...

... Także wschodnia brama wewnętrznego okregu świątynnego ... sama rozwarła się około szóstej godziny w nocy. Strażnicy świątynni wybiegli i donieśli o tym swemu dowódcy, a gdy ten przybył na miejsce, z trudem zdołał ją znów zamknąć ...

... przed zachodem słońca w całym kraju pokazały się w powietrzu wozy i uzbrojone hufce wojska, które pędziły przez obłoki i otaczały miasto. Kiedy w czasie święta, które zowie się Piędziesiątnicą, kapłani weszli nocą, jak to jest ich zwyczajem, do wewnętrznego okręgu świątynnego aby pełnić służbę Bożą, najpierw zauważyli, jak sami oświadczyli, ruch i huk, a potem dało się słyszeć wołanie róznymi głosami: "Wychodzimy stąd!"...